Zaloguj się
441 kilometrów zleciało jak z bicza strzelił

Tyle właśnie liczyły wszystkie tegoroczne wyścigi kolarskie Road Tour. Pokonaliście je tak szybko, że ani się obejrzałem, a dojechaliśmy do finiszu. Takiego ścigania się mogliby Wam pozazdrościć zawodowcy.

Inspiracją Road Tour’18 były owiane legendą wiosenne zawodowe klasyki. Te głównie jednodniowe, ale dynamiczne kolarskie pojedynki, które elektryzują kibiców na całym świecie. Ścianki podczas Strzały Walońskiej, kilometrowe podjazdy podczas Liege-Bastogne-Liege, Trzy Dni De Panne pełne różnorodnych wyzwań, pofałdowany teren Amstel Gold Race. To te wydarzenia miałem w głowie kilkanaście miesięcy temu, gdy planowałem dla Was zmagania w tym sezonie. Moim zamierzeniem było zapewnienie Wam zakosztowania bogactwa kolarstwa i być może odnalezienie w tym sporcie tego, w czym poczujecie się najlepiej i najpewniej.

Ruszamy w Polskę

Wspólnie odwiedziliśmy magiczne Roztocze, przejechaliśmy po urokliwej Lubelszczyźnie, rozpędziliśmy się na płaskich terenach pełnych szybkich i technicznych zakrętówh w Skierniewicach, zaliczyliśmy pofałdowane szosy w Głownie, by nabrać zadyszki na górzystych terenach Dolnego Śląska. Wreszcie, wpadliśmy na Śląsk, do Częstochowy, by rozegrać tam najbardziej spektakularny sportowy debiut, czyli Częstochowa Trek Race.

Zatrzęsło Wami na brukowej kostce w Nałęczowie, wymęczyło Was 1000 metrów przewyższeń w Janowie Lubelskim, zakręciło się Wam w głowie od mnogości atrakcji w Skierniewicach, sprinterskie odcinki w Głownie rozpaliły mięśnie ud, górzysty teren Wałbrzycha i okolic zużył całe Wasze paliwo, a zmagania z wiekową i mocno pofałdowaną Jurą Krakowsko-Częstochowską kosztować Was mogły tysiące kalorii. Tak w telegraficznym skrócie wyglądał tegoroczny Road Tour.

Ten pierwszy raz

Sezon obfitował w debiuty. Oczywiście, nie brakło lubianych przez Was atrakcji, jak chociażby wyczekiwany finałowy podjazd w Nałęczowie. Ale to nowości nadały kolarskiemu cyklowi potrzebnej świeżości. Tej nie brakowało dzięki Wyścigowi Trzech Lilii, czyli Skierniewice Road Race. Przez dwa dni rywalizowaliście aż trzykrotnie: najpierw czasówka, później kryterium, a następnie wyścig ze startu wspólnego. Pierwszy raz wybraliśmy się też do Wałbrzycha, by pościgać się tam na wymagających wzniesieniach. I wreszcie, ukoronowanie całego sezonu, czyli Częstochowa Trek Race. Majestatyczny wyścig ze startem w centrum miasta i przejazdem po niezwykle malowniczej, ubarwionej wapiennymi skałami trasą Jury Krakowsko-Częstochowskiej.

W doborowym towarzystwie

Do wysiłku zagrzewali Was nie tylko najbliżsi i kibice. Ramię w ramię stawali obok Was kolarscy mistrzowie. Zjawiali się oni na wyścigi Road Tour specjalnie da Was. Abyście jeszcze intensywniej poczuli atmosferę imprezy, aby ta magia kolarstwa oddziaływała na Was jeszcze mocniej. Znany Wam z rozlicznych triumfów na szosie oraz z komentarzy na Eurosporcie Dariusz Baranowski wielokrotnie ruszał z Wami na trasę. W Skierniewicach Wasze poczynania komentował nie kto inny jak sam Tomasz Jaroński. W Częstochowie mieliście rzadką okazję ścigania się z Jensem Voigtem, jednym z najbardziej walecznych kolarzy, z jakimi przyszło mi rywalizować w zawodowym peletonie. To ich obecność sprawiła, że Road Tour jeszcze bardziej zbliżył się do atmosfery wyścigów, jakie znacie z telewizyjnych transmisji.

Zawodnik na pierwszym miejscu

Wraz ze swoim teamem dołożyłem wszystkich starań, by jeździło się Wam jak najlepiej. Wyrzuciłem te odcinki, które najbardziej dawały się we znaki Waszym rowerom. Jeszcze uważniej zamiataliśmy zakręty i jeszcze wyraźniej znakowaliśmy trasy. Czasy przejazdów mierzyły ultraprecyzyjne chipy – te same, które wykorzystano m.in. podczas Vuelta a Espana. Do miasteczka rowerowego zapraszałem jeszcze ciekawszych partnerów, a pula nagród w samej tylko Częstochowie wyniosła niebagatelne 50 000 zł.

Taki był ten tegoroczny Road Tour – osobiście uważam, że była to jedna z najciekawszych, jeśli nie najciekawsza odsłona cyklu. A to z kolei oznacza, że poprzeczka przed Road Tour’19 została zawieszona bardzo wysoko.

2018-10-02 POWRÓT

 

Wygraj Złotą Kartę Kids
Hotel Narvil ugości zwycięzców
KOKOwear rozgrzewa zimowe maratony
Złoto, nie karta!
Startujcie w zimowych maratonach
O cookies
Cyklopedia/3w4u.eu
Czy możemy Ci
w czymś pomóc???
Napisz do nas