Zaloguj się
Jak dbasz tak masz! O czym warto pamiętać przed startem?

Proste słowa, prosty przekaz. To od Ciebie i tylko Ciebie zależy, jak będzie się sprawował Twój sprzęt. Wielu zawodnikom, nawet doświadczonym, zdarza się zapomnieć o drobnych szczegółach jak dokręcenie sztycy, które potem mogą mieć kluczowe znaczenie podczas wyścigu lub sprawić przykrą niespodziankę na treningu, czy wycieczce.

Niestety nie zawsze unikniemy zdarzeń losowych, ale na pozostałe pomogą: konserwacja, pielęgnacja i zapobiegliwość. Są rzeczy, które trzeba robić częściej, inne rzadziej, ale jeśli o nich nie zapomnisz, to Twój rower będzie Ci służył długo i szczęśliwie!

KONSERWACJA

Zawsze wychodząc na rower upewnij się czy:

  • ciśnienie w kołach jest odpowiednie,
  • newralgiczne śrubki sztycy, mostka i kierownicy są dokręcone,
  • hamulce działają i nie obcierają,
  • koła są równo wpięte i mocno zaciśnięte przez zaciski.

Ciśnienie w kołach zależy od roweru i celu. Jest to temat na cały osobny artykuł, który zresztą został już opisany w wielu miejscach. W dużym skrócie: na mtb jest to od 2 do 3,5 bara, im cięższy zawodnik tym większe. Na zawody lepiej mieć mniejsze, wtedy opony lepiej wybierają nierówności i trzymają się terenu, kosztem prędkości na asfalcie. Na szosie jest to 5-8 barów. Znowu im cięższy kolarz, tym więcej pompuje. Tu na zawody lepiej dołożyć ciśnienia w celu uzyskania mniejszych oporów toczenia, kosztem komfortu na nierównościach. Należy pamiętać, żeby jednak nie przesadzić, bo nadmiernie napompowane koła będą paradoksalnie wolniejsze, gdyż zaczną się “ślizgać” przy podskakiwaniu na nierównościach.

Drgania podczas jazdy sprawiają, że czasem nawet najlepiej dokręcone śrubki potrafią się poluzować, a czasem zwyczajnie sami zapomnimy je dokręcić, bo dokonywaliśmy regulacji albo musieliśmy coś zdemontować na czas transportu. Zajmuje to dosłownie chwilę, więc warto zrobić szybką kontrolę, niż potem jechać na opuszczonym siodełku czy zostać z samą kierownicą w dłoniach.

Hamulce muszą być sprawne. Koniec kropka. Jest to równie ważne jak kask na głowie. Zdrowie ma się jedno i bez sprawnych hamulców nie powinno się jeździć. Zawsze upewnij się czy oba hamulce działają, sprawdź czy nie ocierają o obręcze kół lub tarcze. Powodem może być ich złe ustawienie lub krzywo wpięte koło. Zdarza się to zaskakująco często, dlatego zanim zaczniesz ustawiać hamulec zobacz czy koła są maksymalnie dociśnięte i mocno zapięte. Problemem bywa również scentrowane koło, wtedy zalecana jest wizyta w serwisie rowerowym.

Okresowo powinno się sprawdzać zużycie klocków hamulcowych i rozciągnięcie łańcucha. Poza tymi najszybciej zużywającymi się elementami, na naszą uwagę zasługują:

  • ciśnienie w amortyzatorze,
  • opony - jeśli prześwitują druty to znak,
  • stan zębatek w kasecie i korbie, tym gorszy, im dłużej jeździmy na zbyt rozciągniętym łańcuchu,
  • odpowietrzenie i wymiana płynu hamulcowego w przypadku hamulców hydraulicznych,
  • wymiana linek i pancerzy, jeśli zaczynają być wyczuwalne opory podczas zmiany przełożeń lub hamowania.

PIELĘGNACJA

Napęd musi być czysty i nasmarowany. Po jeździe rower ma prawo być brudny, ale zasługuje na mycie tak samo jak Ty! Jeśli warunki pogodowe nie rozpieszczały, zwłaszcza w deszcz lub po jeździe w trudnym terenie, nie wystarczy przetrzeć z kurzu ramę i obmyć koła z błota. Priorytetem jest oczyszczenie wszystkich zębatek i łańcucha. Jeśli będzie mokry to pozostawiony nawet na jedną noc zacznie korodować, a osad z piachu i błota przyśpieszy wycieranie się zębów i zniszczy ogniwa łańcucha. Dobrym patentem jest jeżdżenie na dwa, trzy łańcuchy. Zmienia się je co kilkaset kilometrów. Pozwala to na wydłużenie żywotności kasety i zębatek korby.

Jeśli jeździłeś w dużym deszczu, błocie lub masz zrobione kilkaset kilometrów od ostatniego rowerowego SPA, nasmaruj łańcuch i napęd, po uprzednim dokładnym umyciu i odtłuszczeniu. Do czyszczenia napędu używaj specjalnych środków lub, budżetowo, benzyny ekstrakcyjnej. Przyda się tu szmatka i szczoteczka. Smarując łańcuch można się trochę pobawić, nakładając kropelkę smaru na każde ogniwo lub przeciągając po nim smarem, powoli kręcąc korbą. Wybór smaru zależy od warunków w jakich planujemy jeździć. Producenci oferują smary uniwersalne i dedykowane na warunki mokre lub suche. Niezależnie jakiego używamy środka, należy pamiętać, że ogniwa mają być nasmarowane OD WEWNĄTRZ, a nie na zewnątrz. Po nałożeniu smaru i odczekaniu około 10-15 minut należy zetrzeć jego nadmiar, inaczej po chwili jazdy przylepi się kurz i brud i osiągniemy efekt odwrotny do zamierzonego. Zapewniam Cię, że po takim odświeżeniu poczujesz różnicę.

Nie oznacza to, że tylko napęd należy umyć. Tyczy się to całego roweru, w szczególności: obręczy kół w przypadku hamulców szczękowych i tarczy w hamulcach tarczowych. Pozwoli to wydłużyć ich żywotność i zapewni sprawniejsze działanie.

Szczególnie przed zawodami sprawdź skrupulatnie swój sprzęt. Nie chcesz chyba, żeby miesiące ciężkich treningów i przygotowań poszły na marne przez błahe zaniedbanie.

Przezorny zawsze ubezpieczony!

Gdyby jednak, mimo sumiennej pielęgnacji, coś stuknęło, zerwało się, wyszczerbiło, pękło (różne są złośliwości rzeczy martwych), bądź zapobiegliwy. Jeśli dystans jest wystarczająco długi, będziesz w stanie, nawet w trakcie zawodów, migiem coś naprawić, czy dokręcić.

Podstawowy „cozabrajnik”:

  • nabój CO2 lub kompaktowa pompka
  • zapasowa dętka i łyżka do opon
  • multitool z kluczami ampulowymi, ewentualnie z rozkuwaczem łańcucha
  • spinkę do łańcucha
  • kilka trytytek (magiczne złączki, można z nimi zrobić praktycznie wszystko) i kawałek szmatki

Stosowanie się do tej garści prostych wskazówek pozwoli zminimalizować usterki i konieczność częstej wymiany komponentów, a w efekcie oszczędzi czas i pieniądze. Szerokiej drogi i połamania kierownicy!

2018-05-10 POWRÓT

 

Pełen serwis!
Zakończ sezon w Mławie
Nowe Hobby na Epilogu w Mławie
O cookies
Cyklopedia/3w4u.eu
Czy możemy Ci
w czymś pomóc???
Napisz do nas