Zaloguj się
Rozmowy Mazovii: wywiad z Dorotą Czajkowską

Wzorcowo łączy multum codziennych rodzinno-zawodowych obowiązków. I do tego znajduje jeszcze czas na maratony Mazovii. A w nich bryluje – tak bardzo, że w tym sezonie zwyciężyła w kategorii Fit. Przeczytajcie rozmowę z Dorotą Czajkowską.

Jaka była Twoja pierwsza myśl, gdy przyjechałaś na metę w Mławie?

„Szkoda, że już meta, bo supertrasa”. Mam nadzieję, że moją pozytywną opinię o Mławie podziela wielu i będzie możliwość, żeby włączyć ją na listę tras maratonów Mazovii w następnych latach.

Zwyciężyłaś w klasyfikacji generalnej Fit. To był Twój plan na ten sezon?

Na początku sezonu obawiałam się, że ze względów rodzinnych nie uda mi się przejechać wymaganej do,,generalki” liczby maratonów. Pierwsze starty traktowałam raczej jak pierwsze rowerowe treningi po zimie. Dopiero jakoś w połowie sezonu, gdy sprawy rodzinne ułożyły się po mojej myśli, zaczęłam myśleć, że fajnie byłoby obronić pierwsze miejsce w FK3 i poprawić drugie miejsce w open. Zatem, obok dobrej zabawy i miło spędzanego czasu (taki plan mam zawsze) w pojawił się plan wygrania klasyfikacji generalnej Fit.

Jak znajdowałaś czas na to, by regularnie startować w naszych zawodach? Obowiązki domowe lub zawodowe nie ucierpiały z powodu Twojej rowerowej pasji?

Rower, a także sport ogólnie, to moja wielka pasja od dziecka. Niestety, nie udało mi się ułożyć życia tak, żeby zawodowo być związaną ze sportem więc, zawsze będzie to już amatorska pasja. A na pierwszym miejscu będzie rodzina i z konieczności zarabiania - praca. Starałam się tak organizować, żeby nic nie ucierpiało z powodu mojego hobby. Starty w maratonach to w większości były dla mnie rodzinne wyjazdy, bo zawsze towarzyszył mi mąż, a prawie zawsze synek i teściowa.

Promujesz sport wśród swoich bliskich? Starasz się zarazić ich swoją pasją?

Staram się jak mogę zarazić moją pasją jak najwięcej osób. Męża namawiać nie muszę, gdyż też lubi sport, synkowi od kołyski pokazuję, że fajnie jest się ruszać. Na koncie mam jeszcze paru znajomych, których udało mi się namówić na dojeżdżanie rowerem do pracy… Na laurach nie osiadam, będę pracować nad powiększeniem liczby,,zarażonych”.

Pogoda w tym roku nie rozpieszczała kolarzy. Nie miałaś czasem ochoty zostawić rower i zająć się mniej wymagającym sportem, takim, który dałoby się uprawiać pod dachem, bez padającego deszczu czy niskich temperatur?

Podzielam stwierdzenie, że,,pogoda na rower jest zawsze”. Pracującej mamie trzylatka ciężko o wolną chwilę więc jeśli się taka trafia nie wybrzydzam i wskakuję na rower lub zakładam buty do biegania. Zdecydowanie wolę ruch na świeżym powietrzu. Chyba że na zewnątrz panuje dwudziestostopniowy mróz - wtedy nikt i nic mnie z domu nie wyciągnie… no chyba, że narty.

Ile czasu tygodniowo poświęcasz na trening MTB? Nad czym pracujesz w pierwszej kolejności – technika? Siła? Wytrzymałość?

Staram się kilka razy w tygodniu,,coś robić”. Mam małe dziecko, więc w moim przypadku ciężko mówić o planach treningowych. Sama sobie jestem trenerem i w danej chwili decyduję nad czym będę pracować. Z siłą i wytrzymałością chyba nie jest u mnie najgorzej. Zdecydowanie najmniej czasu poświęcam technice.

Który z maratonów Mazovii z tego sezonu najbardziej zapadnie Ci pamięć? Dlaczego akurat ten?

Najsympatyczniej będę wspominać Mławę. Bardzo przypadła mi do gustu trasa maratonu i lokalizacja miasteczka Mazovii. Lubię faliste trasy z minimalną ilością asfaltu a maksymalną lasu. Wspominać będę również Ciechanów ze względu na ekstremalne ilości błota na trasie – oj fajnie było widzieć te zabłocone, ale uśmiechnięte jak nigdy twarze na mecie.

A jak zapamiętasz sam tegoroczny sezon?

Dla mnie sezon udany. Na początku sezonu dostałam propozycję jazdy w barwach nowej drużyny GO Sport AK-Sped Team – i decyzja jazdy w barwach tego teamu była strzałem w dziesiątkę. Tworzą go sympatyczne osoby i atmosfera jest iście rodzinna.

Poza tym zadanie wykonane – jest pierwsze miejsce w kategorii generalnej Fit. Dla mnie to super uzupełnienie zeszłorocznego sezonu, który ukończyłam jako druga open.

Jedynie czego żałuję w tym sezonie to tego, że nie mogłam uczestniczyć w większej liczbie maratonów, jako że to najlepsze treningi i okazja do spotkania się z ludźmi z mojej drużyny.

Regularnie spotykałaś się z zawodniczkami i zawodnikami Mazovii. Nawiązałaś jakieś nowe znajomości? Między Wami więcej było rywalizacji czy sympatii?

Myślę, że wśród dziewczyn biorących udział w takich maratonach, zawsze powinno być więcej sympatii, bo jest nas garstka w porównaniu z armią męską. Wiadomo, jak to w zawodach każdy ma jakieś tam cele i na pewno chce zdobyć jak najlepsze miejsce, więc oprócz sympatii będzie pojawiała się też rywalizacja. Na pewno dla dziewczyn chcących zająć jak najlepsze miejsce w klasyfikacjach generalnych (open czy też wiekowej), ja będę pewnie bardziej rywalką – mam nadzieję, że chociaż trochę sympatyczną.

Dla mnie to drugi sezon regularnych startów w Mazovii, więc trochę znajomości powstało i zawsze jest z kim porozmawiać. Na początku startów miałam wrażenie, jakbym tylko ja nikogo nie znała bo wszyscy w koło ze sobą rozmawiali i sprawiali wrażenie jakby się znali od dziecka. Może to cecha maratonów rowerowych, że jednoczą ludzi o podobnych zainteresowaniach i szybko nawiązują się nowe znajomości?

Przed Tobą jesienno-zimowa przerwa. Będziesz tęsknić za naszymi maratonami? A może rzucisz się w wir treningów i nie starczy Ci czasu na wracanie myślami do Mazovii?

Ciężko będzie zapomnieć o Mazovii, gdy w kuchni stoi nagroda od niej – wyciskarka, która będzie codziennie przypominać mi o Waszym cyklu. Obawiam się, że zamiast wiru treningów będzie wir wyciskania soków. Mam nadzieję, że te hektolitry soków pozwolą przynajmniej nabrać krzepy przez zimową edycją Mazovii, do startów w której motywuje mnie nagroda za wygraną klasyfikację generalną Fit Pucharu Mazowsza czyli darmowy pakiet startowy.

Trudno będzie Ci przebić takie osiągnięcie jak zwycięstwo w generalnej kategorii. Jakie cele stawiasz sobie na przyszły sezon? Myślałaś np. o starcie w górskiej etapówce Gwiazda Południa?

Bardzo bym chciała wziąć udział w górskich edycjach ale wiąże się to z dalszymi wyjazdami a na to nie zawsze pozwalają obowiązki domowe i zawodowe. Bardziej realnym dla mnie celem będzie zmiana dystansu Fit na Mega lub Giga.

2017-10-24 POWRÓT

 

2017-11-15
Kup złotą kartę ZAMANA GROUP 2018
2017-11-13
50 ŻYCZEŃ NA 50. URODZINY CEZAREGO ZAMANY
2017-11-13
Podążaj za... nowym zwiastunem Gwiazdy Południa
2017-11-03
WINTER IS COMING! Nadciąga Northtec MTB Zimą 2018
2017-11-02
Polecamy obszerny wywiad z Cezarym w Wirtualnej Polsce
O cookies
Cyklopedia/3w4u.eu - Web Designrysynek malarstwo Kraków kursy przygotowawcze ASP szkoly plastyczne grafika formy architektura wnetrz rysunku malarstwa krakowieGaleria Rekodziela: torebki bizuteria kolczyki odziez z plótna hand made rekodzielo artystyczne wykonane recznie malowane zrobione na drutach lale misie prezent kraków robioneChoochoo Train for Toddlers, choo, learn, counting, numbers, educational, taps, rail, education, children, child, kids, boys, train, tracks, railroad, preschool, steam, locomotive, top, funny, simple